DZIENNIKARKA INTERNETOWA I PRASOWA

Stara dusza długo trzymała mnie przy tradycyjnych formach wyrazu sztuki dziennikarskiej. Ale w końcu zaczęłam się otwierać również na internet. Tak trafiłam do Onetu z wywiadami, które najczęściej lądowały na głównej stronie, do Plejady – z formatem gwiazdorskim POWIEM TY TYLKO PLEJADZIE, tak powstały formaty video typu: LITERATKA – rozmowy z pisarzami, KSIĄŻKI TV – rozmowy o literaturze.
Ale oczywiście nie unikam tradycyjnej prasy. Stąd w moim życiorysie funkcja zastępcy redaktor naczelnej magazynu Z KOBIECEJ STRONY.

Internet zmienił oblicze polskiego i światowego dziennikarstwa. Nie da się jednoznacznie określić czy na lepsze, czy na gorsze… Z jednej strony dał dostęp do informacji w każdej chwili i pozwolił każdemu być dostawcą najnowszych wieści. Uwolnił nieco ten zawód, pozwalając każdemu, kto czuje w sobie moc, misję i powołanie działać. Najtrudniejsze to przekonać widza właśnie do siebie, by z miliona kanałów kliknął w mój. Z drugiej strony – świat zasięgów i followersów zmienił nieco priorytety… Nie zawsze więc jakość się liczy. Ważne, by się klikało… Szkoda. 

Ale oczywiście nie unikam tradycyjnej prasy. Stąd w moim życiorysie funkcja zastępcy redaktor naczelnej magazynu Z KOBIECEJ STRONY czy funkcja redaktor naczelnej portalu SALON KOBIET” 

fot. Olga Majrowska